Przepisy

Nieżywięcin

Kategoria: Przepisy

Nieżywięciny to serki pochodzące z czystych ekologicznie terenów okolic Borów Tucholskich, a ściślej z niewielkiej wioseczki o nazwie Nieżywięć ;) Produkowane z niepasteryzowanego mleka od wypasanej na łące krówki, dojonej ręcznie. Najczęściej występują w formie okwieconej - z dodatkiem suszonych lub świeżych kwiatów własnoręcznie zbieranych na łąkach oblanych słońcem. Można je spożywać na świeżo - wówczas posiadają tzw "efekt skrzypienia" - lub dojrzewać - co w ich przypadku nie jest łatwe z uwagi na brak kłódki na drzwiach lodówki :D

Składniki:
  • mleko (oczywiście najlepsze jest prosto od krowy i czyste bakteriologicznie)
  • podpuszczka
  • bakterie mezofile (w tym przypadku były to Probat222)

Przygotowanie:
  1. Mleko ogrzewamy do 34oC i dodajemy bakterie mezofilne (tu Probat 222) - ukwaszamy 1h.
  2. Po tym czasie dodajemy odpowiednio odmierzoną ilość podpuszczki (mleko powinno mieć ok 32C w momencie dodawania podpuszczki.
  3. Czekamy na skrzep (30-40min) - jak ten pozytywnie przejdzie test na złom czy "trzech palców" zaczynamy delikatne krojenie
  4. Najpierw kroimy w kostkę 4cmX4cm - czekamy kilka minut i kontynuujemy delikatne krojenie do uzyskania ziarna o wymiarach ziarnka kukurydzy :) (cały proces krojenia może zająć 30min lub dłużej)
  5. Następnie ogrzewamy ziarno (najlepiej w kąpieli wodnej) do temperatury 35-37C - delikatnie mieszamy, aż do momentu stwierdzenia, że pojedyncze ziarenka po przegryzieniu skrzypią
  6. To jest moment w którym zlewamy z nad ziarna tyle serwatki ile się uda i dodajemy suszone lub świeże płatki chabra bławatka, nasturcji, nagietka czy innego jadalnego pięknisia :) Tu mała uwaga - w przypadku zastosowania świeżych płatków - zbierzmy je na kilka godzin przed produkcją serka i rozłóżmy na gazecie, aby dać czas na ewakuację mieszkającym w nich mieszkańcom :P
  7. Ziarno mieszamy z płatkami i przekładamy do form.
  8. Serek po wstępnym ociekaniu można kapkę obciążyć - ale tak naprawdę delikatnie (u mnie szklanka wody jako obciążenie serka kilogramowego w zupełności się sprawdza).
  9. Solimy z ręki nie więcej niż 2% wagi serka / lub w solance - 1h na każde 100g serka solanka 18% w temp 14C.

Nieżywięciny na chwilę obecną to niszowa produkcja, ale przebojem zaznacza swoje miejsce na mapie serowarstwa garażowego - dziękuję za zauważenie tej sztuki okwiecania serków! Oby do lata :D

Opracowanie: Jolanta Lunitz

Stopień trudności Dla początkujacych